Troche sobie ostatnio pofolgowałam - brak treningów, nie pilnowałam co i jak jem. Po drodze urodziny, szczepienie covid... Ale cóż, nie poddaje się. W tym tygodniu znowu ćwiczę, pilnuję co jem (choć nie zawsze się udaje) i czuje się lepiej :) Brzuch +3 cm Klatka +2cm Biodra +2 cm Ramię +1 cm Talia +1 cm Łydka +1 cm Niestety przez miesiąc tyyyle plusów :/ ale próbuje dalej. Mam nadzieję że za kilka tygodni znowu będą minusy jak poprzednio :)
Ostatnio dieta mi nie wychodzi :( ale próbuje, nie poddaje się. Dziś zrobiłam dzień mierzenia i ważenia. Plus 0,5 kg (nie przejmuje się, bo to moze być spowodowane większą ilością jedzenia wczoraj, zatrzymaniem wody itp), minus 1 cm w brzuchu, klatce piersiowej i biodrach 😁 procent tłuszczu też się zmniejszył do 30,9% 😁 odkąd próbuje trochę schudnąć nigdy nie zeszłam poniżej 31%! Więc ten sukces jest wielki! Może nieduże zmiany, ale motywują mnie do dalszej walki o siebie. Dzis lub jutro zrobię dzień wolny od treningów. Kanał Eva fitness jeszcze mi się nie znudził. Robię na razie wyzwania z ćwiczeniami na każdy dzień, jedno już skończyłam, jestem w połowie drugiego, a trzecie właśnie trwa, więc wiadomo co będę dalej robić 🤸 A dziś w planach wyjazd na wieś, więc niestety sporo czasu spędzonego w samochodzie i ostatni kurczakburger z maka - nie mogę go sobie odmówić, bo znika z oferty 😥. Miłego weekendu wszystkim!